KARTKI MAZURSKIE

2006 LUTY Nr 2 (32) Rok VII
Biuletyn Mazurskiego Towarzystwa Ewangelickiego w Olsztynie

 

Słownik gwary

Zamieszczając w internecie "Mały Słownik Gwary Mazurskiej", uzasadniałem jego obecność i wystosowałem zarazem apel, pisząc: "Postanowiłem ten "Mały słownik" zaprezentować na tych stronach, bo liczę na to, że są jeszcze ludzie, którzy mogą uzupełnić i powiększyć, a także skorygować, przedstawiony tu zbiór słownikowy". W pierwszych dniach stycznia dzięki poczcie mailowej otrzymałem wiadomość od pana Wojciecha Konczalskiego. Jakkolwiek napisał jedynie, że list dotyczy gwary mazurskiej, to impulsem do jego napisania był "Mały Słownik Gwary Mazurskiej". Przede wszystkim mój korespondent zwrócił uwagę na mowę swego dzieciństwa i na słowa, które dzięki przekazom rodzinnym (dziadka i mamy) utrwaliły się w jego pamięci.
Co prawda, Ziemia Lubawska to nie Mazury. Ale językoznawcy, którzy wyszczególniają różne odmiany gwary mazurskiej, od dawna traktowali osobno "Ostródzkie" i okolice. Istotnie, było to pogranicze, na którym krzyżowały się gwary mazurskie i pomorskie.
List pana Konczalskiego przypomniał mi, że w dawnych latach - na początku lat sześćdziesiątych, gdy studiowałem w Toruniu - poświęciłem dwa studenckie wakacje na zbieranie folkloru Ziemi Lubawskiej i odwiedziłem bodaj każdą miejscowość w powiecie nowomiejskim. W tej wędrówce czułem się raźnie, bo oprócz mnie była jeszcze dwójka studentów. Zebrany materiał potem przepisałem i przekazałem do Olsztyna. Niestety, tutaj się gdzieś zawieruszył, i choć po latach pytałem o losy tych zbiorów, nikt nie mógł mi powiedzieć, gdzie one trafiły.
Pan Wojciech Konczalski napisał m.in.: "Mój dziadek, tata mojej mamy, pochodził z Omula koło Lubawy (nazwisko Wittke)". Nadesłane propozycje uzupełnień postanowiłem zmieścić na razie w "Kartkach Mazurskich". Potem, gdy do słownika wpłyną nowe propozycje, postaram się poszczególne słowa czy wyrażenia gwarowe umieścić w słowniku, w porządku alfabetycznym. A oto otrzymany (w dwóch listach) materiał:

stuf - kwarta, garnek
grynzupa - zupa jarzynowa
szrejbka - śrubka
waserwaga - poziomica
szajerek - komórka
mata - macie
data - dacie
brecha - łom
knebel - gruby kij
wyro - łóżko
wewalić sie do wyra - położyć się do łóżka
gnije w wyrze - śpi w łóżku
morda, rij - twarz
narody - dzieci
posztrejować -zmienić podściółkę zwierzętom
fjurgać - latać
paznok - paznokieć
pazury - ręce
szypa - łopata
fatko - szybko
taszlampa - latarka
urnoł sie - upił się
zernoł sie - zesikał się
portki, pory - spodnie
kosiory - buty
kasior, kasiorek - podbierak na ryby
giery - stopy
r-zać się - śmiać się

Z drugiego listu: "Jeszcze dokładka do Pana słownika":

wender - łazik, powsinoga
manić - oszukiwać
lofrować - szwendać się
chodzić w rajby - iść na kawalerkę do dziewczyny
chodzić po budach - odwiedzać znajomych
szołki - szelki
przyjmanki - przyjęcie I Komunii Świętej

Wspomnienie o ks. Jerzym Otello

Piórem ks. Adriana Korczago "Zwiastun Ewangelicki" (2005 nr 23) przypomniał sylwetkę długoletniego nidzickiego proboszcza ks. konsen. Jerzego Otello. W artykule "Gorliwy miłośnik małej i wielkiej Ojczyzny" przypomnienie to ma charakter osobistych refleksji ze spotkań, rozmów, konferencji, z klimatu osobistych przeżyć i towarzyszenia proboszczowi w jego posłudze. W artykule pojawiły się m.in. takie spostrzeżenia: "Miejscowy duszpasterz, na pozór surowy, pełen umiłowania ludu swej małej ojczyzny, niezwykle energicznie zabiegał, by kościoły czy kaplice, ku którym będzie się udawał, były wypełnione po brzegi. Niełatwo przychodziło go zbyć byle wykrętem tłumaczącym nieobecność kogoś z członków swej rodziny. Wiedział wszak, jak niezwykle ważne dla rozproszonego wśród licznych jezior i wiosek ludu ewangelickiego jest konsolidacja sił, regularne utwierdzenie się w wierze przodków. Podróż na nabożeństwa wypełniona była opowieściami wziętymi z życia."

Książki nadesłane

JADWIGA TRESSENBERG "MAZURSKIE OPOWIEŚCI". Gołdap 2005. - Ta książka to zbiór legend i baśni ze wschodnich Mazur, z węgorzewskiej okolicy. Jej autorka, urodzona w 1924 roku w Grodnie, po wojnie studiowała w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Gdańsku. Podczas praktyk studenckich trafiła na Mazury. Zauroczona pięknem ziemi mazurskiej zamieszkała w Jurkowie koło Kruklanek i rozpoczęła pracę w szkole podstawowej. Wyszła za mąż za leśniczego z Puszczy Boreckiej i przez pół wieku mieszkała w Kutach koło Pozezdrza, pracując jako nauczycielka, a potem, aż do roku 1984, kierowniczka biblioteki publicznej. Od początku pracy na Mazurach zajmowała się badaniem gwary, gromadzeniem miejscowych baśni i legend, publikując niektóre w prasie i w antologiach. Zmarła 29 grudnia 2004 roku w Kutach. Jej legendy i baśnie, które trafiły do książki "Mazurskie opowieści", wyrastają z miejscowego podłoża i dotyczą okolic, z którymi autorka była związana. Jeszcze za życia, w roku 2000, Szkole Podstawowej w Pozezdrzu nadano imię Jadwigi Tressenbergowej.

WOJCIECH MAREK DARSKI "POCZTÓWKI Z MAZUR", Warszawa 2005. - Wojciech Darski jest niespokojnym duchem. Poeta, prozaik, publicysta, autor przewodników turystycznych po Krainie Wielkich Jezior. Po debiutanckim tomiku "Mała antologia mazurska" (1985) wydał m.in. arkusz poetycki "Żywi i martwi" (1988), zbiory wierszy: "Święta naiwność obrazów" (1992) i "Terra incognita" (1993). Potem zajął się prozą, pracą dziennikarską, przewodnikami turystycznymi. W 2004 roku wydał tomik "Wiadomości zza świata". W obecnym tomie, a mianowicie w "Pocztówkach z Mazur", zawierającym aż 120 wierszy, mamy też tyle samo przedwojennych pocztówek. Ta bogata kolekcja i współczesne wiersze, które w jakiś sposób są poetyckim przewodnikiem po miejscach, bardziej lub mniej związanych z obrazami, jakie utrwaliła przeszłość. Wojciech Darski urodził się w Giżycku i mieszka w Giżycku. Jego rodzice pochodzili z innych stron. Dla niego samego jest to miejsce pierwsze. Z tego miejsca na ziemi, w którym wiedzie swój żywot, pragnie uczynić ośrodek świata, snując prywatną historię ludzkości. "Pocztówki z Mazur" to piękne wydawnictwo albumowe, opatrzone słowem wstępnym Erwina Kruka.

"PRZEGLĄD ZACHODNI", kwartalnik Instytutu Zachodniego w Poznaniu, 2005 nr 3 (316). - Jest to pismo naukowe, zajmujące się problematyką polsko-niemiecką. Od wielu lat skupione jest także na badaniu zjawisk i procesów społecznych występujących na ziemiach zachodnich i północnych Polski w okresie powojennym. Numer 3 tego pisma (liczącego 274 strony) zawiera blok materiałów poświęconych tożsamości i jej odmianom i to zarówno w perspektywie antropologicznej, jak i w krytycznym oglądzie poszczególnych regionów. Interesująco prezentuje się również dział polemik i dyskusji oraz dział materiałów źródłowych. Dla czytelników z Warmii i Mazur warto polecić publikację członka MTE i znanego socjologa, prof. dr Andrzeja Saksona: "Sytuacja ludności warmińskiej i mazurskiej w świetle 'Memoriału delegacji Warmiaków i Mazurów' z 1956 r oraz 'Apelu przedstawicieli olsztyńskich stowarzyszeń twórczych i naukowych w sprawie wyjazdów ludności rodzimej do RFN' 1981 r.". Co ważniejsze, w publikacji przedstawiono in extenso oba teksty.
Z innych względów, a mianowicie dla sprostowania jednego niefrasobliwie napisanego zdania, warto przywołać artykuł Magdaleny Kardach "Budowanie regionalnej tożsamości mieszkańców Warmii i Mazur" (s. 159-161). Autorka prezentuje "Borussię" i jej dokonania i, wymieniając prawicowe środowiska polityczne oraz ogólnie Niemców, skrótowo pisze jak te środowiska owe działania odbierają. I w tym kontekście pojawia się zdanie: "Z kolei propagatorzy etnicznie czystych Mazur, na czele z Erwinem Krukiem, jednym z najwybitniejszych mazurskich pisarzy, uznali projekt za postmodernistyczny." Otóż oświadczam, że w moim pisaniu nigdy nie było miejsca na "etnicznie czyste Mazury". Wbrew propagatorom "czystych rodowodów" pisałem, że Mazurzy wyłonili się jako grupa etniczna w wyniku procesów wielokulturowych.

WALNE ZEBRANIE

W niedzielę 26 lutego 2006 r. odbyło się w Olsztynie Walne Zebranie Mazurskiego Towarzystwa Ewangelickiego. Na prośbę przewodniczącego MTE Erwina Kruka obradom przewodniczył ks. bp Rudolf Bażanowski. Sprawozdanie z działalności MTE za rok 2005 przedstawił E. Kruk, podkreślając, że 19 lutego na zebraniu Zarządu, Zarząd zaaprobował sprawozdanie. Następnie przewodniczący Komisji Rewizyjnej Janusz Sztwiertnia odczytał sprawozdanie finansowe sporządzone na posiedzeniu Komisji w dniu 14 lutego. Po dyskusji Walne Zebranie podjęło następujące uchwały: Zatwierdzić sprawozdanie finansowe i wynik finansowy za rok 2005 Mazurskiego Towarzystwa Ewangelickiego oraz udzielić członkom Zarządu absolutorium za miniony rok sprawozdawczy. Przyjęto również plan działania na rok bieżący.

Erwin Kruk


KARTKI MAZURSKIE, Luty 2006, Nr 2 (32) Rok VII. Red. E.K.
Biuletyn Mazurskiego Towarzystwa Ewangelickiego.
Adres: 10 - 026 Olsztyn, ul. Stare Miasto 1,
tel. + 48 89 527-22-45
Konto: PKO BP II/0 Olsztyn 93 1020 3541 0000 5002 0091 1180
http://diec.mazurska.luteranie.pl/pl/mte.html
http://www.mtew.prv.pl


Powrót do poprzedniej strony
Wydrukuj stronę

(c) 2005 - Diecezja Mazurska KEA w RP - diec.mazurska@luteranie.pl