KARTKI MAZURSKIE

2011 Czerwiec Nr 6 (94) Rok XII
Biuletyn Mazurskiego Towarzystwa Ewangelickiego w Olsztynie

Jubileusz Różewicza

Dobre słowo

Tematyka regionalna

Mazurska pieśń

Mazury: cud mniemany

Ewangelickie kościoły na Warmii

Ze starych kalendarzy
Czerwiec w przysłowiach mazurskich

 

Jubileusz Różewicza

Jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy współczesnych, poeta Tadeusz Różewicz obchodzi w tym roku 90. rocznicę urodzin. We Wrocławiu, gdzie twórca mieszka, odbywają się liczne imprezy jubileuszowe. W kwietniu ukazała się antologia "Dorzecze Różewicza". To antologia wierszy Różewicza uzupełniona szkicami 24 polskich poetów. Została wydana nakładem wrocławskiego Biura Literackiego. Publikacja składa się z dwóch części. Pierwsza to antologia wierszy Różewicza, którą uzupełniają osobiste komentarze 24 polskich poetów. Druga cześć najnowszej publikacji Biura Literackiego to blisko 40-minutowy film dokumentalny "Dorzecze".

Książkę "Dorzecze Różewicza" otwiera wybrany przez Erwina Kruka wiersz "Jest taki pomnik". Do niego też nawiązuje olsztyński poeta w swoim utworze "Dobre słowo". W przeciwieństwie bowiem do innych poetów, którzy na temat poszczególnych utworów Różewicza napisali szkice, jest to wiersz. Jak się wydaje, może on być ciekawy dla naszych czytelników.

 

Erwin Kruk

Dobre słowo

Nic więcej, tylko dobre słowo
Dla poety - jeśli są dobre słowa.
Na urodziny, na życie.

Co miałem napisać,
Zapewne nie zdążę.

Jest jesienny dzień z kolorami i wiatr.
Wiatrek - jak mawiali Mazurzy -
Bardzo się rozzuchwalił.

Gdy idę naprzeciw,
To zdaje się, jakby mnie
Rzucał na całą szerokość
Chodnika. Takim już lekki.

Kiedyś, w tym roku,
Otrzymałem z Wrocławia list,
Abym wybrał wiersz Różewicza,
Który mi najbardziej
Utkwił w pamięci.
Jeżeli dobrze uzasadnię wybór,
To może mnie nie pominą.

Utworów jest dużo.
Z utworami Różewicza obcuję
Ponad pół wieku
(Od szkoły średniej w Morągu).
Mógłbym wybrać
Ten lub tamten.
To, co było straszne i smutne,
Mnie dodawało siły.

Tymczasem teraz, jesienią,
Coraz bardziej się przekonuję,
Powinienem wybrać wiersz
"Jest taki pomnik".

Ja, ewangelik, nie świętość
Papieży czczę, lecz świętość człowieka.
Jego grzeszność i godność.
Widzę: Różewicz nie tylko
Jana XXIII z pomnika, opuszczonego,
Przytula do słów.
W nauce chodzenia dobry jest
I pastor Bonhöffer.
I wielu innych ludzi,
Żywych i umarłych,
Z którymi poeta prowadzi rozmowy.

Byłem we Wrocławiu,
Wtedy jeszcze młody,
Gdy stanął ten pomnik,
Dawno, z napisem:
"Pacem in terris".
Pomnik niezbyt udany,
Szybko zapomniany.

Ale w wierszu jest wiele z tego,
Co w świecie niezdarne i czym stale
Zajmuje się w swej poezji
Różewicz. Na jego urodziny
Wyjmuję teraz
Z szarej strefy jego wiersz,
Który zakończył słowami:

"ciągle mnie pytają
co pan myśli o Bogu
a ja im odpowiadam
nieważne jest co ja myślę o Bogu
ale co Bóg myśli o mnie".

To nie początek, to nie koniec.
To życie zuchwałe,
Które szuka ciągle ciepła.

9.10.2010

 

Tematyka regionalna

Nie wiem, jak teraz w szkołach przedstawia się rzecz z edukacją wiedzy o regionie. Dawniej, gdy w latach tużpowojennych chodziłem do szkół, edukacji regionalnej nie było, ale byli ludzie, którzy poświadczali swym sposobem życia, że są rodowitymi mieszkańcami regionu. W większości jednak w wioskach pojawiali się ci, którzy dopiero zaczęli mieszkać pod mazurskimi dachami. Ich język był inny i inne zwyczaje. Ale siedzieliśmy przez lata w tych samych ławkach. Musieliśmy się do siebie przyzwyczaić.

Na zewnątrz było widać, z jakich ludzie przybyli stron. Trwało to przez lata. Wreszcie te odmienności jęły się zacierać. Ogładził je czas. Zostawialiśmy potem szkolne lekcje. Dorosłość na inne skierowała nas drogi. Od tamtej epoki minęły dziesięciolecia. O Mazurach, którzy jeszcze po wojnie mieszkali wśród lasów i jezior, już pod koniec ubiegłego wieku zapomniano. Na Mazurach nie ma dziś żadnego skupiska ludności miejscowej. Coraz młodsze pokolenia, urodzone tutaj, coraz mniej mają wspólnego z tradycją mazurską. Czy tak jest tylko w naszym regionie?

Ze zdziwieniem przeczytałam artykuł w internecie: "Oddajcie nam lekcje o regionie". To nie było żądanie z Warmii i Mazur, ale z regionu, który ma jeszcze swoje tradycje. Niestety, jak przeczytałem, okazuje się, że w tym roku szkolnym, po raz pierwszy od 10 lat nie będzie w szkołach zajęć z wiedzy o regionie. Jest to brak istotny. Niemniej moje zdziwienie, któremu daję tu wyraz, nie wynika z braku edukacji regionalnej w szkołach, ale z faktu, że takie zajęcia w szkołach od 10 lat się odbywały. Albo, jeżeli nie, to przynajmniej w programie były ujęte.

Że w niektórych szkołach naszego regionu odbywały się takie zajęcia, to wiem. Wiem także, że wiedza nie zależy od programów, ale od nauczycieli. Zajęcia, jakie odbywały się według ogólnego planu, niewiele uczniom przyniosły. Wiedza o regionie, jeśli nie zajmują się tym entuzjaści, to rodzaj "zapchajdziury" Uczniowie, jeśli o czymś pamiętali, to o sportowcach pochodzących z konkretnego regionu. Czy to jest wiedza, którą nauczyciele powinni przekazywać?
Ze swoich szkolnych lat pamiętam, że wszelka wiedza, wykraczająca poza program nauczania, przyjmowana była przez uczniów z ciekawością. Nauczyciele, którzy się na to porywali, pozostali w naszej pamięci.

Może teraz należało by wprowadzić. Dla nauczyciela pragnącego zaznajomić uczniów z tematyką regionalną powstaje problem adaptacji literatury naukowej bądź popularnej na potrzeby konkretnej lekcji. W Olsztynie badania na ten temat prowadzi dr Izabela Lewandowska z UWM. Dowodzą one, że dzieje regionu uczniowie poznają tylko w takim zakresie, w jakim są one ujęte w programach ogólnopolskich. Zamierzała napisać podręcznik jako rozprawę doktorską. Okazało się, że trzeba wyjść od stanu świadomości regionalnej młodzieży. W 2002 roku Izabela Lewandowska obroniła doktorat. Rok później opublikowany on został w formie książkowej, pt. "Historyczna świadomość regionalna. Z badań nad młodzieżą licealną Warmii i Mazur". Jakkolwiek sporo się napracowała, to w wypowiedzi dla prasy mogła stwierdzić, że szczególnego rezonansu nie było. Cały czas jednak myśli o podręczniku i zjednuje współautorów.

 

Mazurska pieśń

Gdy myślę o teraźniejszości mazurskiej, to wydaje mi się, że nie ma po niej żadnego śladu. Faktycznie, zwyczaje i tradycje już dawno odeszły. A mimo to, jak zauważyłem, nieoczekiwanie pozostają wciąż pewne akcenty. W tym roku nie byłem na Święcie Pieśni. Ale gdy czytałem, czym raczono się 23 czerwca w Pasymiu, to moją uwagę zwróciło zakończenie uroczystości. Tak jak w poprzednich latach, gdy sam to słyszałem, dostojne mury kościoła w Pasymiu rozbrzmiewały mazurską pieśnią. I w sprawozdaniu napisano: "Wspólną mazurską pieśnią Już, już się rozchadzajmy zakończyło się tegoroczne Święto Pieśni Diecezji Mazurskiej." To znaczy, że wszystkie chóry włączyły się do końcowego śpiewu.

Mazury: cud mniemany

Taki tytuł nadał swemu artykułowi w "Rzeczpospolitej" Michał Olszewski, urodzony w Ełku dziennikarz, piszący niejednokrotnie o mazurskiej przyrodzie. Wraz z innymi uczestniczył też w akcji mającej na celu powołanie Mazurskiego Parku Narodowego. Piękno regionu nie jest mu obojętne. Teraz napisał: "Mazury promują się jako nieskazitelnie czysty obszar, jednocześnie broniąc się przed działaniami, które mogłyby w rzeczywisty sposób chronić resztki ich dzikości

Wbrew namowom m.in. Jacka Pałkiewicza, Andrzeja Wajdy i prof. Marka Belki nie zagłosuję na Mazury w światowym plebiscycie <7 nowych cudów natury >. Akcja, która zawładnęła umysłami włodarzy lokalnych, jest tym, co w Polsce lubimy najbardziej: zasłoną dymną z wielkich słów, za którymi kryją się siermiężne realia.

Nie wezmę udziału w tym plebiscycie, mimo że Mazurom życzę jak najlepiej. Musiałbym jednak w sposób oczywisty kłamać na temat miejsca, w którym spędziłem większość życia."

Dziennikarzowi chodzi nie o konkurs i jego wyniki, ale o to, by kraina mazurska - wbrew działaniom przeróżnych miłośników - ochroniła swe piękno. A to zależne jest i od mieszkańców, i od ich działań.

 

Ewangelickie kościoły na Warmii

Ewangelickie dziedzictwo regionu jest coraz częściej przedmiotem badań. Dzieje się tak nie tylko na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, ale i na innych uczelniach. Ostatnio odwiedził mnie student Instytutu Historii Sztuki na Uniwersytecie Gdańskim, pan Hubert Ludomir Baumann. Napisał on pracę magisterską pt. "XIX-wieczne kościoły ewangelickie na terenie dominium warmińskiego po I rozbiorze Polski", która powstała pod kierunkiem prof. dr Małgorzaty Omilanowskiej.

Autor w swej pracy, którą mi przysłał, przedstawia wszystkie kościoły ewangelickie, które powstały w XIX wieku na Warmii, a także kościół garnizonowy w Olsztynie, wybudowany w 1914 roku przez wojsko. Praca magisterska Huberta Baumanna zawiera także obszerny katalog obiektów. Przypominają one o protestanckiej obecności w dziejach Warmii. Wśród nich jest także, wybudowany w 1877 roku, kościół Chrystusa Zbawiciela w Olsztynie - czynny kościół ewangelicki na Warmii (czynny jest również kościół w Raszągu - należący do Parafii w Sorkwitach).

 

Ze starych kalendarzy
Czerwiec w przysłowiach mazurskich

Człowiek do czerwca podobny,
Jest do odmiany sposobny.

Na czerwcu zalega wiele,
Czy nam żniwo da wesele.

Czerwiec mokry, chłodny,
Czyni rok niepłodny.

8go. Kto w Medarda z siejbą chodzi,
Len i zielsko mu się rodzi.

Kiedy w Barnabasza deszcze nam padają,
Grona same w beczkę obficie pryskają.

8go. Jaki czas w Medarda mają,
W takim żniwa się trzymają.

Kiedy czerwiec ostry, zimny,
Gburze, twe przestaną hymny!

Gdy czerwiec mokry, chłodny bywa,
On zwykle cały rok zalewa.

24go. Deszcz w świętego Jana żywy
Jest orzechom zbyt szkodliwy.

W świętego Jana czas nastał
Cebulę sadzić, byś zyskał.

Kukawka, kiedy woła nas
Po świętym Janie długi czas,
Zły nieurodzaj, bracie mój,
Zwiastuje; szanuj zapas swój!

27go. W dzień siedmiu braci śpiących
Kiedy pada,
Przez niedziel siedm deszcz
Odtąd zwykle włada.

 


KARTKI MAZURSKIE, 2011 Czerwiec Nr 6 (94) Rok XII Red. E.K.
Biuletyn Mazurskiego Towarzystwa Ewangelickiego.
Adres: 10 - 026 Olsztyn, ul. Stare Miasto 1,
tel. + 48 89 527-22-45
Konto: PKO BP II/0 Olsztyn 93 1020 3541 0000 5002 0091 1180
http://www.luteranie.pl/diec.mazurska/pl/mte.html
http://www.mtew.prv.pl


Powrót do poprzedniej strony
Mazurskie Towarzystwo Ewangelickie
Wydrukuj stronę

(c) 2011.07.13 - Diecezja Mazurska KEA w RP - olsztyn@luteranie.pl