Mazurskie dokumenty

Sprawozdanie Seniora ks.Edmunda Friszke złożone na zebraniu senioralnym w Olsztynie 10 stycznia 1952 roku

Przedstawiamy sprawozdanie ks. Seniora Edmunda Friszke z dnia 10 stycznia 1952 r. złożone na zebraniu senioralnym w Olsztynie

 

Sprawozdanie z działalności ogólnej diecezji na zebraniu senioralnym w Olsztynie dn. 10 stycznia 1952 r.

 

Sprawozdanie z działalności władz diecezji mazurskiej Kościoła E.A. w RP winno się właściwie zamykać w ramach od dn. 18 kwietnia 1950 r. tj. od daty wyboru nowych władz diecezji do dnia dzisiejszego.

Myślę jednak, że należałoby pamięcią sięgnąć dalej wstecz - do początków powołania diecezji mazurskiej w dobie powojennej, a właściwie do okresu, gdy pierwszą pionierską pracę kościelną wykonywali tu księża przybyli na ten teren w r. 1945. Wszak o początkach tej pracy nie wszyscy wiedzą, a na zebraniach tej miary, co dzisiejsze zebranie senioralne, nie było o tych rzeczach mowy.

Po straszliwym kataklizmie, jaki w początkach 1945 roku przeszedł nad tą ziemią, po straszliwych zniszczeniach, jakie pozostały na tych ziemiach, po odpływie na zachód wielkiej części ludności mazurskiej już w lecie 1945 r. jako pierwszy z Polski Centralnej przybył Ks. A. Jagucki, który osiadł w Sorkwitach przestała istnieć organizacja kościelna Ewang.-Unijnego Kościoła w b. Prusach Wsch.

Dopiero pismem Pełnomocnika Rządu R.P. na Okręg Mazurski z dn. 28.8.45 r. - zgodnie z postulatami Manifestu Lipcowego P.K.W.N. - Urząd Pełnomocnika Rządu R.P. na Okręg Mazurski postanowił uznać Radę Kościola Ewang. za reprezentanta interesów Kościoła Unijnego, do czasu prawnego połączenia się z Kościołem Krajowym. Członkami tej Rady byli: Jan Sczech, H.Skurpski, G. Leyding-Mielecki, Łopatowski, Wilanowski, i (?) Leyk.

W tym czasie dało się zaobserwować pierwsze prace na niwie kościelnej.

Przed dniem rozwiązania Rady Kościoła Ewang. tj. przed dniem 15 czerwca 1946 r. nastąpił wybór władz diecezjalnych Kościoła Ewang.-Augsb. w R.P. Działo się to 12 czerwca 1946 r. Od tej daty diecezja mazurska uchodziła za składową część Kościoła Ewang. Augsb. w R.P. - Przez dekret Prezyd. R.P. z dn. 4 lipca 1947 r. mocą którego parafie b. Kościoła Unijnego włączone zostały do Kościoła Ewang.-Augsb. w R.P., sprawa wyznaniowej przynależności tych ziem pod względem kościelnym została wyjaśniona ostatecznie.

Ponowny wybór Wydz. Sen. diec. maz. dnia 18 kw. 1950 r. jest też tego wyrazem.

Z wielkiej rzeszy, bo ponad pół miliona zamieszkałych tu ewangelików-mazurów pozostała po wojnie mniej więcej 1/10 część t.j. poniżej 70 tys. ludzi. Największe skupienia znajdziemy dziś jeszcze w powiatach: mrągowskim, szczycieńskim, ostródzkim i giżyckim oraz w pow. ostródzkim, który dostał się niestety pod wpływy Kościoła Metodystycznego.

Z dwustu mniej więcej parafii Ewang., wobec odpływu za Odrę dawniej tu pracujących w szczególności księży, dziś w 90-ciu parafiach wykonywają tu pracę księża nowoprzybyli, których liczba obecnie wynosi tuzin.

Nietrudno domyśleć się, jaki trud czekał tych księży, którzy w lecie i pod koniec 1945 r. pojedynczo przybywali na ten teren pracy kościelnej. W r. 1946 było ich ośmiu, a z każdym następnym rokiem nieznaczna liczba ich wzrastała o jednego dalszego jakże cennego pracownika kościelnego.

Pierwsi księża, którzy tu przybyli, oglądali straszliwe "pobojowisko": liczne na skutek działań wojennych zniczowe kościoły, zniszczone wioski i miasteczka, zdewastowane gospodarstwa, na duchu upadająca ludność, która po części cudem lub własnym wysiłkiem zdołała uratować się od śmierci.

Praca księży w takich warunkach nie mogła ograniczyć się jedynie do działalności kaznodziejskiej.

Naturalnym następstwem tych straszliwych wydarzeń wojennych był głód. Pola w r. 1945 i następnym leżały odłogiem. Chwasty i osty pokrywały je, jak daleko sięgnąć można było okiem. Trzeba było zająć się pracą charytatywną. Wiele cierpliwości, poświęcenia i wiary wymagała praca w ciągu lat. To, co się tu działo, jest i pozostanie żywym świadectwem Łaski Bożej.

Dziś, po 6-ciu z górą latach wytężonej, ofiarnej pracy, spoglądając na ziemię mazurską, widzimy w większych skupiskach przepełnione ludem kościelnym świątynie, garnącą się na naukę dziatwę, zrzeszoną w chórach kościelnych i stowarzyszeniach młodzież. Toteż w sprawozdaniu Ks. Biskupa Szerudy na synodzie z dn. 8 grudnia 1950 roku o działalności ogólnej Kościoła znalazły się słowa pełne uznania dla księży pracujących na Mazurach, których zaszczycono mianem przodowników pracy naszego Kościoła. Podobnie i w sprawozdaniu na synodzie dn. 18 listopada 1951 r. powiedziano, że praca księży na Mazurach w latach powojennych pozostanie jasną kartą naszego Kościoła.

Zdajemy sobie z tego sprawę, że jest wiele jeszcze do zrobienia. Zapał i dobre chęci pracujących tu księży nie zdołały dosięgnąć licznych mniejszych ośrodków, rozrzuconych na wielkim terenie, gdyż niewspółmierna do zadań - jest liczba księży.

Tym się tłumaczy tu i ówdzie spotykane zboczenie i szukanie tej opieki kościelnej u obcych nam kierunków kościelnych, tym bardziej, że obce naszemu Kościołowi kierunki religijne skrzętnie wykorzystywały wszelkie przejawy niezadowolenia z niedostatecznej obsługi kościelnej lub zamieszania, wywołanego przez ludzi nierozsądnych(?) co doprowadziło do zadrażnień w takich ośrodkach jak: Olsztynek, Mrągowo, Bezławki i innych. Po krytycznym dla naszej diecezji roku 1951, bo tak go pod tym kątem widzenia wypada go nazwać, zwierzchnie władze naszego Kościoła po wnikliwej analizie stosunków kościelnych doszły do przekonania, że chronicznemu brakowi księży należy zaradzić i to możliwie w krótkim czasie. Toteż, nie mówiąc o przejściowo tu pracujących studentach, czy absolwentach teologii, zwłaszcza w czasie letnim, w krótkim czasie na naszym terenie ma stanąć do pracy kilku nowych księży, którymi mają być obsadzone najbardziej potrzebujące tej pracy placówki. Gdy do tak zwiększonego zastępu księży dodamy kilka sióstr-diakonis, które mają również służyć głoszeniem Słowa Bożego, to myślę, że w najbliższych miesiącach obraz pracy kościelnej na tej ziemi w sposób znaczący zmieni się na lepsze.

Ale poprawa stosunków personalnych w pracy kościelnej pociągnie za sobą pewne ciężary natury gospodarczej. Jest bowiem rzeczą jasną, że wprowadzenie do pracy nowych księży na placówkach nieobsługiwanych , wzgl. niedostatecznie obsługiwanych dotychczas, wymagać będzie stworzenia w tych nowych ośrodkach podwalin samodzielnego bytu gospodarczego. Nie możemy dziś, jak to było w latach ubiegłych, liczyć na pomoc materialną w szerszym zakresie, gdyż władze zwierzchnie naszego Kościoła nie dysponują większymi funduszami na te cele.

Wierzymy jednak, że lud nasz kościelny ceni sobie Kościół i pracę kościelną w takiej mierze, że uczyni wszystko, aby brak pieniędzy nie stanął na przeszkodzie w organizowaniu normalnego życia kościelnego tam, gdzie dotychczas była tylko dorywcza opieka kościelna. Wzmagający się w wielu parafiach pęd do stworzenia samowystarczalnej gospodarki finansowej parafii, myślę - będzie bodźcem dla tych nowopowstających samodzielnych placówek..

Idąc po linii zniesienia tymczasowości i stabilizacji administracji kościelnej na Ziemiach Zach. dokonano w r. 1951 wyboru proboszczów w dwóch parafiach: w Mikołajkach i w Giżycku. Dalszy postęp w tym kierunku jest utrudniający, a to z tego powodu, że ogłaszające wakans parafie pragnęłyby ściślej związać wybranego proboszcza z daną placówką, co w konsekwencji musiałoby doprowadzić do niejakiego zaniedbania sąsiednich parafii, w których ci księża nadal winni pracować jako administratorzy parafii.

Gdy chodzi o uzyskanie z powrotem odebranych nam kościołów przez katolików, wzgl. uzyskanie zamiast tamtych zastępczych pomieszczeń na nabożeństwa Wydz. Sen. diecezji mazurskiej stale czynił starania u władz państwowych.

Po uzyskaniu kościołów w pow. suskim w r. 1947: w Iławie, Biskupcu Pom. i Prabutach, udało się w r. 1948 uzyskać zamiast utraconego kościoła w Nidzicy na cele nabożeństwowe b. kościoła katolickiego w Nidzicy z przyległą plebanią. Również w Bartoszycach udało się sprawę w formie zadowalającej załatwić przez uzyskanie większej sali na nabożeństwa.

W r. 1950 odzyskano z powrotem kościół ewang. w Biskupcu Reszelskim, w grudniu 1951 r. kreowano parafię i odzyskano z powrotem kościół wraz z plebanią w Nowym Mieście n/Drw. Podobnież w Korszach uzyskano z powrotem kościół z plebanią. W Węgorzewie po wieloletnich uciążliwych staraniach jest w toku przekazania naszemu wyznaniu kościół ewangelicki - zakładowy. Dalsze starania są w toku w sprawie odzyskania kościoła naszego w Świętajnie, pow. Szczytno oraz o zabezpieczenie naszych praw do wypalonych kościołów w Olsztynku, Rynie i Olecku, o które ubiegają się katolicy, wzgl. inne wyznania. Na nowo powstały placówki z własnymi (.?) w Jezioranach i Bisztynku. Wkrótce nastąpi to w Reszlu.

Dalszym przedmiotem troski Wydziału Senioralnego są sprawy uzyskania plebanii, wzgl. zastępczych domów na kancelarię z mieszkaniem księdza jak w Barczewie, Kętrzynie, Iławie i in. ośrodkach.

Sprawa odzyskania gruntów parafialnych nastręcza jeszcze wiele trudności, ale i te sprawy - miejmy nadzieję - znajdą w wielu wypadkach zadowalające rozwiązanie.

Z szeroko zakrojonych w pierwszych powojennych latach planów stworzenia Domów Dziecka, Domów Opieki nad Starcami, niewiele dało się zrealizować, częściowo z przyczyn niezależnych od nas, głównie zaś z braku funduszów. Mamy dziś jedyny na Mazurach Ewang. Dom Starców w Sorkwitach, który istnieje nadal dzięki usilnym staraniom tamtejszego Kierownictwa.

Wydział Senioralny diecezji mazurskiej widzi nowe zadania dla siebie na Suwalszczyźnie, która wprawdzie jeszcze nie należy formalnie do diecezji mazurskiej, ale niebawem ma być do niej włączona.

Mimo licznych trudności i niejakich niepowodzeń w dotychczasowej pracy Wydział Senioralny wkracza w rok 1952 z wiarą, że Bóg Wszechmogący, który dotychczas nam tak obficie użyczył Swego błogosławieństwa, nie poskąpi go nam nadal, i że dalsza praca kościelna w diecezji przyczyni się do ugruntowania podwalin naszego Kościoła Ewang.-Augsburskiego na ziemi mazurskiej ku chwale Trójjedynego Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego, a ludziom ku zbawieniu. -

 

 

 


Powrót do poprzedniej strony
Wydrukuj strone

(c) 2013.3.13 - Diecezja Mazurska KEA w RP - olsztyn@luteranie.pl